Odległość między mną a tobą | Jennifer E. Smith

Mała ciekawostka- nie lubię czytać romansów i tego typu książek. Więc co teraz robię? Właśnie taką powieść recenzuję. I o dziwo ,,Odległość między mną a tobą” Jennifer E. Smith spodobała mi się i mogę powiedzieć, że była bardzo przyjemne.


Lucy i Owen widzieli się już kilka razy, aczkolwiek dopiero winda w upalny dzień spowodowała, że się do siebie zbliżyli. Pnąc się ku górze w jednym z nowojorskich wieżowców nie byli w stanie przewidzieć, że zgaśnie prąd. A zgasł. Czekając na pomoc, zaczęli rozmawiać. Ta chwila w ciemnościach połączyła ich i zostawiła po sobie ślad. Los rzucający tę dwójkę w coraz to inne części świata, nie był sprzyjający rozwijającemu się uczuciu. Pomimo odległości oni i tak nie byli w stanie o sobie zapomnieć. Swoją miłość postanowili powierzyć kartkom pocztowym, które nieustannie kursowały między nimi. Przekonali się, że czasem człowiek, nie miejsce, powoduje, że zarzuca się gdzieś swoją kotwicę.

Przez pewne problemy z dotarciem tej książki do mnie, strasznie byłam nią zaciekawiona. Jak już trzymałam ją w swoich dłoniach, czułam euforię. Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam czytać. Skończyłam tę powieść bardzo szybko, bo czyta się ją niewyobrażalnie łatwo. Autorka pisze prosto, sprawnie manewrując słowami. Odbiorca nie wysila się w trakcie lektury, bowiem jest ona lekka i przyjemna. Przyjemna, ale to nie znaczy, że nie uświadamia nam wielu ważnych w życiu rzeczy.

Pomysł sam w sobie nie jest jakoś bardzo oryginalny. Zagłębiając się w różne romanse,  na tysiąc procent odnaleźlibyśmy te oparte na odległości, dzielącej dwójkę amorów. O tyle, co kilometry są oklepane, to kartki pocztowe nadają temu dystansowi wyjątkowości. Widokówki ze specyficznymi wiadomościami, które wielkie przesłanie i znaczenie mają dla dwójki głównych bohaterów, są bardzo urocze. Nie jestem w stanie opisać jak duży uśmiech pojawiał się na mojej twarzy, gdy widziałam radość Lucy i Owena z powodu kolejnego papierowego kartonika. Przez ,,Odległość” znowu naszła mnie ochota wymieniania się z kimś listami czy pocztówkami. 

Większość postaci żeńskich w powieściach romantycznych bardzo mnie irytowała, dlatego z tego gatunku na bardzo długi okres zrezygnowałam. Z przyjemnością przyznam, że Lucy denerwująca nie była. Brak rodziców w domu spowodował, że była samotna, przez co nie była typową nastolatką. Rozdziały jej poświęcone były przyjemnością, ze względu na bliskość i miłość, które powoli wkraczały do jej życia i miejmy nadzieję, że osiedliły się w nim na zawsze. Była bardzo dobrze wykreowaną postacią, której obraz i wizerunek zmieniał się wiele razy ( czyli z każdą jej przeprowadzką). Charakter dziewczyny był doroślejszy niż większości szesnastolatek. Lucy jest naprawdę dobrą postacią. 
Owen, czyli chłopak z wielkim bólem w duszy, spowodowanym ogromną stratą. Zaprezentowanie nam jego odczuć i tego, jak jego chęci do życia wracały, było piękne. Chłopak nie był tuzinkowym nastolatkiem, wyróżniał się, pomimo że ludzie nie zwracali na niego dużej uwagi. Miał w sobie coś specyficznego, co spowodowało, że uwielbiam go jako człowieka. Na początku wydawał się chamskim i bezdusznym chłopakiem, ale z rozdziału na rozdział lubiłam go coraz bardziej i dostrzegałam jego delikatność i pogodę ducha.


Mając przyjaciół rozsianych w różnych częściach Polski, wiem jak ciężko czasem przez dzielące nas setki kilometrów  bywa. Ta powieść uświadomiła mi, że pomimo odległości, nie wolno się poddawać. Jeśli ci zależy, to wszystko się uda. ,,Odległość między mną a tobą” dużo mnie nauczyła, pomimo że była niezwykle lekką i niezobowiązującą historią romantyczną dwójki nastolatków. Jak na powieść z tego gatunku- prezentuje się bardzo dobrze. Nie jest ona w prawdzie wybitna, ale to nie znaczy, że nie przypadnie komuś do gustu. Naprawdę warto po nią sięgnąć!

I pamiętajcie – uczucia między ludźmi liczy się nie w kilometrach, a w emocjach. 






,,Bo tak już jest, kiedy znajdziesz się obok kogoś dla ciebie ważnego: świat kurczy się do właściwych rozmiarów. Dopasowuje się do was obojga, nie zważając na całą resztę."





                                                               
   
                                                                                      *****

       Za książkę dziękuję wydawnictwu ,,Bukowy las". 







//h.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Książkowce , Blogger